Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inwazja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inwazja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 września 2009

Ten obcy

Świat przelewa się z pustego w próżne - nareszcie nam się udało to udowodnić. Pan jest świadkiem? Niechcący zostałem świadkiem. Jestem świadkiem... Widziałem spadającą gwiazdę i ogon komety. Trzeba obejrzeć Pana mózg - ten dowód (musical part: w całości, w całości, w całooości!), trafi do akt.

Akt.
Ludzie nie są tak naiwni, żeby ze wszystkim latać do sądu. Można sobie darować. Można kpić, czasem sobie krzywdę zrobić i zgnić.

W psychiatrowie?
W psychiatrówku naszym, na kosmicznym spacerniaku było trzech - taka bajka - zdobyty przez BBC śmiał się księżyc, gdy Armstronga w tyłek gryzła Łajka.

Chór żebraków.
Nie jesteśmy ślepi, nie jesteśmy głusi, tylko porno nie jest inscenizowane.

Wiadomości.
Marsjanie wdepnęli w coś na trawniku i bardzo pośpiesznie odlecieli. Pies, bohaterem!